Miejsce dla osób
odwiedzających
Kraków

Kobiety Krakowa – od Wandy po Kossakówny

7 marca 2018

Historia Krakowa obejmuje losy wielu kobiet, które dokonały przełomowych dla swojej epoki przemian. To właśnie one zainspirowały do działania kolejne pokolenia, walcząc o dobro kraju, regionu oraz grup społecznych. Poznaj najważniejsze z nich!

Wanda – pierwsza dziedziczka

Jak głosi jedna z najstarszych legend Małopolski, Król Krak – władca Polski i założyciel grodu krakowskiego – miał dwóch synów i córkę Wandę. To właśnie synowie Kraka (a w niektórych wersjach legendy – sam król), a nie szewc Dratewka, pokonali smoka Wawelskiego przy użyciu wypełnionych siarką skór bydlęcych. W wyniku dalszej walki o tron doszło do bratobójstwa, które spowodowało wygnanie młodszego z braci. Zgodnie z zasadą dziedziczenia, w tej sytuacji tron mogła objąć jedynie Wanda.

Piękno, młodość i roztropność władczyni przyciągały coraz to większe rzesze adoratorów. Co więcej – w związku z panującym ówcześnie poglądem, ze kobieta nie może sprawować władzy samodzielnie, szybko otoczyli ją książęta chętni na przejęcie ziem polskich. Jednym z nich był władca niemiecki, który postanowił zdobyć względy księżniczki siłą.

Gdy siły Wandalów (ludu Wandy) stanęły naprzeciw Alemanów i miało już dojść do walki, wojujący ujrzeli piękne oblicze kobiety, co niemal natychmiast odebrało im chęci do wojowania. Również despotyczny tyran odebrał sobie życie. Ze względu na te niezwykłe właściwości część historyków uważa postać Wandy za mityczną, inspirowaną baśniowymi tradycjami celtyckimi.

Legenda nie kończy się w tym miejscu: aby zapobiec dalszym atakom lub – jak głosi inna wersja legendy – uczcić zwycięstwo nad Niemcem, królowa rzuciła się w otchłań rzeki, którą od jej imienia nazwano Wandal (Wisła). Zgodnie z legendą wyłowione ciało pochowano na obszarze nazwanym później Mogiłą.

Współczesny monument na Kopcu Wandy /fot. Wikimedia

Królowa Jadwiga – zaangażowana w świętość

W związku z brakiem męskiego kontynuatora rodu i koligacjami politycznymi starszej siostry Jadwiga została koronowana na Króla Polski. W wyniku małżeństwa z Władysławem Jagiełłą przyczyniła się do chrystianizacji Litwy, odzyskania części utraconych ziem i utworzenia Unii polsko-litewskiej.

Władczyni stale angażowała się w poszerzenie terenów Korony. Sprowadziła na ziemie polskie zakony benedyktyński i maryjny, chętnie wspierała budowę kościołów i działała charytatywnie, a legendy o jej szczodrości żyją do dziś. Wsparła finansowo m.in.: odbudowę Akademii Krakowskiej, powstanie wydziału Teologicznego oraz powstanie Collegium Juridicum. Jadwiga wsławiła się również umiejętnościami mediacyjnymi, rozwiązując wszelkiego rodzaju konflikty na drodze pokojowej. Przymioty charakteru i działalność religijna Jadwigi przyczyniły się do jej beatyfikacji przez Jana Pawła II w 1979 roku.

Historia władczyni ma również swoje tragiczne wątki. Aby działać w zgodzie z interesem państwa, Jadwiga musiała się pogodzić z wygnaniem swojej życiowej miłości, austriackiego księcia Wilhelma, mimo planowanej z nim wcześniej ucieczki na Śląsk. Władczyni przez całe życie zmagała się także z piętnem bezdzietności, a zmarła w wyniku komplikacji przy przedwczesnym porodzie, zabierając ze sobą córkę.

Portret Jadwigi pędzla Wincentego de Lesseura /fot. Wikimedia

Królowa Bona – charyzmatyczna manipulantka

Wywodząca się z włoskiego rodu Sforzów księżniczka zyskała tytuł władczyni Polski dzięki małżeństwu z Zygmuntem Jagiellonem. Wychowana we włoskiej tradycji, królowa miała solidne wykształcenie, rozwinięte ambicje polityczne oraz determinację, szokującą dla polskich poddanych. Aby zaspokoić żądzę stałego poszerzania wpływów, nie cofała się przed żadnym okrucieństwem, aż po szantaż emocjonalny czy trucicielstwo.

Wychowywana przez matkę w atmosferze stałego zagrożenia wojną, Bona wyrobiła sobie twardy charakter, który w połączeniu z łagodnym usposobieniem męża zapewniał jej niemal równorzędną pozycję polityczną. Śmiało działała poza prawem, m.in. dokonując elekcji swojego 10-letniego syna Zygmunta Augusta na króla Polski jeszcze za życia ojca. Zmieniła również obyczajowość dworską, sprowadzając wraz ze swoimi dwórkami włoskie tradycje, modę i rozrywki.

Despotyczność i niestabilność emocjonalna królowej zbierały żniwo w postaci coraz większej rzeszy jej przeciwników. Po utracie wpływów na dworze porzuciła swoje dzieci i uciekła do Włoch, udzielając tamtejszemu królowi pożyczki w wysokości 430 tysięcy złotych dukatów. Polska nigdy nie odzyskała tych pieniędzy – dług potocznie określano mianem sum neapolitańskich. Królowa wraz z całym dworem zmarła w wyniku morderstwa; jak okazało się później, truciznę podał jej wieloletni sługa-szpieg.

Jan Matejko, „Otrucie królowej Bony”, 1859

Helena Modrzejewska – gwiazda światowych scen teatralnych

Helena miała styczność z teatrem od najmłodszych lat, podczas improwizowanych rodzinnych przedstawień. Młodość spędziła na nauce niemieckiego i rozwijaniu miłości do teatru, która zaowocowała pierwszymi sukcesami w Bochni, założeniu trupy Modrzejewskich oraz występami na deskach teatrów lwowskiego i niemieckiego. Po śmierci dziecka uciekła przed despotycznym mężem do Krakowa, gdzie jej talent rozkwitł w pełnej krasie.

W 1895 roku zadebiutowała w „Salomonie”, a rolą w „Don Carlosie” zdetronizowała Hoffmanównę, swoją największą ówczesną rywalkę. Kolejne lata przyniosły jej pierwsze role szekspirowskie, ponowne zaręczyny i pierwsze występy w Warszawie, zakończone ogromnym sukcesem. Od tamtej pory Modrzejewska słynęła jako propagatorka języka polskiego, wybitna aktorka dramatyczna i znana międzynarodowa osobistość.

Helena poznała także gorzki smak sławy – szerzące się z zawiści plotki i złośliwości coraz bardziej zniechęcały aktorkę, by w końcu skłonić ją do emigracji do Stanów pod pseudonimem Modjeska. Po pewnym czasie wróciła do Europy, goszcząc na deskach teatrów w Polsce i Anglii. Modrzejewska zmarła na zapalenie nerek, a jej ciało spoczęło na cmentarzu Rakowickim.

Helena Modrzejewska jako Ofelia /fot. narodowy.pl

Siostry Kossakówny – skandalistki z dobrego domu

Ze względu na silne tradycje artystyczne w rodzinie Kossaków, siostry Maria i Magdalena od najmłodszych lat uczyły się malarstwa i muzyki. Wychowywano je w swobodnej atmosferze: mogły jeździć na rowerze, czytywały modną literaturę, nawzajem pozowały sobie do aktów i samodzielnie wychodziły do ogrodu. Dziewczynki od zawsze ze sobą rywalizowały, porównując się we wszystkich możliwych aspektach. Maria przejawiała liczne talenty artystyczne i lingwistyczne – w przeciwieństwie do młodszej siostry, która wolała pisać opowiadania i humoreski.

Dzieciństwo i młodość sióstr wiąże się z częstymi wyjazdami do Zakopanego, ulubionego miejsca Kossaków. W efekcie nawiązanych znajomości dorosła Maria wyszła za Jana Pawlikowskiego, skąpca, który uważał malowanie komercyjnych obrazów za profanację sztuki. Magdalena, mimo sprzeciwów rodziny, zaręczyła się natomiast z Janem Starzewskim – skąpym, schorowanym urzędnikiem.

W czasie wieczorów literackich z Pawlikowskimi Magdalena stworzyła swoją pierwszą satyrę pt.: „Na ustach grzechu”, podpisując się jako Magdalena Samozwaniec. Publikacja okazała się wielkim sukcesem, zapewniając Magdalenie sławę. Siostry zaczęły pisać dramaty i komedie przeznaczone na scenę, osiągając coraz większy sukces. Po zakończeniu związków w całości poświęciły się dysputom, pisaniu i życiu towarzyskiemu. Maria ponownie wyszła za mąż, posługując się od tej pory nazwiskiem Pawlikowska-Jasnorzewska. Magdalena pisała scenariusze kabaretów, felietony i fraszki, nawiązując liczne romanse.

Szukaj

projekt i wykonanie:
strony www Kraków