Miejsce dla osób
odwiedzających
Kraków

Krakowski Barbakan. Twierdza prawie nie do zdobycia

18 stycznia 2022

Charakterystycznych budynków w Krakowie nie brakuje. Najważniejsze znajdują się na Wawelu oraz Rynku Głównym, ale trudno przeoczyć również Barbakan. Znany krakowski “Rondel” stoi przed Bramą Floriańską już ponad 500 lat. Przetrwał walki z Habsburgami i Rosjanami, ale niewiele brakowało, by przegrał z planami przebudowy miasta. Jaką spełniał funkcję i dlaczego tak trudno było go zdobyć?

Najpierw klęska, potem budowa

Takich zabytków jak Barbakan w Europie jest niewiele. Już samo to czyni “Rondel” wyjątkowym. Szczególne były także okoliczności jego powstania. O budowie dodatkowej fortyfikacji przy murach miejskich Krakowa zdecydował sam król Jan Olbracht.

Monarcha zainspirował się dwoma barbakanami, które wcześniej postawiono w Toruniu. Do działania zdopingowała go także klęska podjętej wcześniej wyprawy na Mołdawię. Sam król położył więc kamień węgielny pod krakowski Barbakan i przeznaczył na ten cel niebagatelną sumę 100 grzywien. Ostatecznie budowla stanęła w roku 1499, gdy Olbracht spodziewał się turecko-wołoskiego najazdu na stolicę.

Śluzy, zwodzony most i stopiony ołów

Barbakan powstał na planie koła. Grubość jego murów sięga trzech metrów. W takim schronieniu obrońcy byli bezpieczni nawet w czasie ostrzału wroga. Mogli go zresztą dokładnie obserwować, bo nad Barbakanem wznosi się siedem wieżyczek.

Forteca była wyposażona w 130 otworów strzelniczych, z których krakowianie mogli odpowiadać nacierającym. Zewnętrzną część murów stanowiły z kolei tzw. machikuły, czyli wysunięte ganki z otworami w podłodze. Do czego służyły? Jeśli napastnicy podeszli pod mury, obrońcy wylewali na nich tamtędy gorący ołów.

Dostępu na Barbakan strzegł także system śluz i fos. Te ostatnie miały aż 24 metry szerokości. By dostać się do fortecy, trzeba było przejść przez zwodzony most.

Chcesz odwiedzić Barbakan? Na nocleg wybierz Hotel Best Western Kraków – https://www.bwkrakow.pl!

Walka do ostatniego wystrzału

Mury obronne otaczały cały historyczny Kraków, a Barbakan był punktem umocnień najbardziej wysuniętym na północ. Jego głównym zadaniem była obrona Bramy Floriańskiej, z którą był połączony specjalnym przejściem, tzw. wąską szyją.

Wszystkie umocnienia przez lata czyniły z Barbakanu twierdzę niemal nie do zdobycia. Po raz pierwszy sprawdził się w 1587 r., gdy o polską koronę zbrojnie walczył arcyksiążę Maksymilian Habsburg. Uderzył na Kraków, ale jego atak został odparty.

Barbakan poddał się natomiast kilkadziesiąt lat później, w czasie potopu szwedzkiego. Nawet i wtedy jednak napastnicy nie wdarli się do środka siłą. Wyczerpani głodem obrońcy poddali się, gdy skończyła się im amunicja.

“Rondel” zapisał się także w czasie walk konfederacji barskiej z Rosjanami. W czasie obrony Krakowa w 1768 r. zasłynął zwłaszcza Marcin Oracewicz. To właśnie z Barbakanu miał ustrzelić jednego z rosyjskich dowódców strzelbą nabitą guzikiem od czapki.

Barbakan w walce z reumatyzmem

Dziś w Barbakanie znajduje się jeden z oddziałów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Organizuje się tam inscenizacje historyczne, czasami także walki szermiercze.

“Rondel” mógł jednak runąć jeszcze w XIX wieku. Nie przez zły stan murów, a plany zaborców. Austriacy postanowili wyburzyć mury miejskie Krakowa. Ofiarą tego planu miał paść Barbakan oraz brama Floriańska.

Zabytki udało się jednak uratować. Przeważył podobno głos architekta Feliksa Radwańskiego. Ostrzegał przed wyburzeniem Barbakanu, które miało spowodować wtargnięcie do centrum miasta silnych północnych wiatrów. A te mogły spowodować wśród mieszkańców “fluksje, reumatyzmy, a może i paraliże”.

Szukaj

projekt i wykonanie:
strony www Kraków