Miejsce dla osób
odwiedzających
Kraków

Meksyk, Liban i Azory. Egzotyczne nazwy w Krakowie

7 czerwca 2022

Kraków usadowił się w południowej części Polski, w kotlinie Wisły. Na jego terenie znajduje się kilka wzgórz, jest świetną bazą wypadową na wyprawy w Tatry czy na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Nie wszyscy jednak wiedzą, że z Krakowa blisko do Libanu, Meksyku, a nawet na Maderę. Pod tymi egzotycznymi nazwami kryją się bowiem różne obiekty i obszary na terenie miasta. Skąd wzięły się te nazwy i czego dotyczą?

Krakowskie ulice – od Smoleńska po Wenecję

Niedaleko centrum Krakowa można natknąć się na Smoleńsk. Tak bowiem nazwano jedną z ulic dawnej stolicy Polski. To określenie, wprost kojarzące się z rosyjskim miastem o tej samej nazwie, nie ma jednak nic wspólnego ani z katastrofą prezydenckiego samolotu z 2010 roku, ani ze zdobyciem Smoleńska przez polskie siły w XVII wieku. Krakowskie dokumenty tę nazwę notują bowiem już kilkadziesiąt lat przed wyprawą polskich wojsk na Moskwę.

Inną ciekawą, geograficzną nazwą, którą znajdziemy na planie krakowskich ulic, jest Wenecja. Również znajduje się w Śródmieściu, tuż obok alei Adama Mickiewicza. W tym przypadku geneza nazwy jest łatwiejsza do odkrycia. Przed wiekami w tym miejscu płynęła rzeka Rudawa i jej sztuczna odnoga, Młynówka Królewska. Krajobraz nad kanałami przypominał Wenecję i choć dziś okolica wygląda zgoła inaczej, nazwa pozostała.

W Krakowie znajdziemy także wiele ulic odnoszących się do państw sąsiadujących z Polską – to Węgierska, Litewska, Czechosłowacka czy Białoruska.

kraków meksyk madera egzotyka
W Krakowie można znaleźć wiele zaskakujących zakątków

Kiedy już poznasz egzotyczne zakątki Krakowa, na nocleg wybierz Hotel Best Western Krakówhttps://www.bwkrakow.pl!

Egzotyka na krakowskich osiedlach

Poruszając się krakowską komunikacją miejską możemy natknąć się na autobus, którego celem są Azory. Nie znaczy to jednak, że dowiezie nas na portugalskie wyspy na Atlantyku. Jego celem jest jedno z największych krakowskich osiedli zlokalizowane na Prądniku Białym. Podobno ich nazwa wiąże się z tym, że niegdyś znajdowały się na opłotkach Krakowa – było z nich daleko do centrum niczym na Azory.

Podobne zdziwienie może budzić przystanek Meksyk. Można go znaleźć na obrzeżach Nowej Huty. Tym określeniem kilkadziesiąt lat temu nazwano osiedle dla robotników, którzy pracowali przy budowie zakładów. Jak widać, nazwa się przyjęła.

Wyspiarskie wzgórze i bliskowschodni kamieniołom

Nadspodziewanie “egzotyczną” wyprawą może się też okazać piesza wycieczka na jedno z krakowskich wzgórz. Na Podgórzu Duchackim wznosi się bowiem góra Madera. O jej nazwie zbyt wiele nie wiadomo – może w okolicy mieszkał jakiś znany Mader? Dziś może jednak kojarzyć się przede wszystkim z portugalską wyspą, na której na świat przyszedł Cristiano Ronaldo.

Zdecydowanie bardziej znanym miejscem na mapie Krakowa jest Liban. To teren dawnego kamieniołomu, na którym trwałe piętno odcisnęła również tragiczna historia Polski. W czasie II wojny światowej znajdował się tam bowiem karny, niemiecki obóz pracy. Dziś Liban jest celem wycieczek i spacerów, a dodatkową atrakcją są fragmenty scenografii do filmu “Lista Schindlera”, który był kręcony w tym miejscu w 1993 r. Skąd bliskowschodnia nazwa? W XIX wieku kamieniołom należał do Bernarda Libana.

Szukaj

projekt i wykonanie:
strony www Kraków