Miejsce dla osób
odwiedzających
Kraków

Światowid, wianki i gontyna. Krakowskie ślady słowiańskich religii

26 lipca 2022

Kraków i jego okolice to obszar Polski, na który chrześcijaństwo dotarło jeszcze długo przed chrztem Mieszka I. “Żywot św. Metodego” pozwala przypuszczać, że zamieszkujący te tereny książę Wiślan został siłą ochrzczony już w IX wieku przez walczące z nim Państwo Wielkomorawskie, wywodzące się z terytorium obecnych Czech.

Mimo że od tamtych wydarzeń minęło ponad tysiąc lat, w Krakowie do dziś można jednak napotkać na ślady dawnych, słowiańskich wierzeń. Kryją się w nazwach i miejscach, na które na co dzień nawet mieszkańcy Krakowa nie zwracają uwagi. Niektóre pogańskie zwyczaje stały się nawet pod Wawelem wydarzeniami, które znów przyciągają tysiące ludzi.

Słowiańskie pamiątki na Salwatorze i Rynku Głównym

Kiedy chrześcijaństwo wkraczało do nowego kraju, musiało radzić sobie z dobrze zakorzenionymi wierzeniami ludowymi. Zmiana nastawienia ludności szła opornie. Niespełna 70 lat po chrzcie Mieszka doszło do powstania i tzw. reakcji pogańskiej. Wielu badaczy twierdzi, że jeszcze 200 lat później w piastowskim, chrześcijańskim państwie większość stanowili poganie.

W Krakowie ważnym miejscem z pewnością był dla nich Salwator. Znajduje się tam ośmioboczna, drewniana kaplica z XVII w. Kościółek pod wezwaniem św. Małgorzaty i św. Judyty do dziś jest zwany gontyną. A ta nazwa oznacza przecież pogańską świątynię. W czasach przedchrześcijańskich również miał się tam mieścić obiekt kultu – bóstwem, którego czcili tam krakowscy poganie, był bóg wiatru Poświst.

Ważnym miejscem dla słowańskich wierzeń był z pewnością również teren obecnego Rynku Głównego. Tam znajdował się cmentarz. Skąd wiemy, że miał coś wspólnego z religią Słowian? W czasie wykopalisk odkryto tam pochówki antywampiryczne. Słowianie wierzyli, że niektórzy stają się nimi po śmierci i budzą z grobu. Dlatego zwłoki krępowano lub odcinano im głowę.

religia słowian
Słowianie czcili m.in. dni, w których następowało przesilenie między porami roku

Wybierasz się do Krakowa? Na nocleg najlepiej nadaje się Hotel Best Western Krakówhttps://www.bwkrakow.pl!

Pogańskie kopce i wyjątkowy posąg

Z pogańskimi tradycjami wiele wspólnego mogą mieć krakowskie kopce. Chodzi o dwa najstarsze – Kopiec Kraka oraz Wandy. Tradycja wiąże je z miejscami pochówku pogańskich władców grodu. Śladów po zwłokach do dziś jednak nie odnaleziono. Niektóre hipotezy wskazują, że kopce mogły być miejscami kultu, być może słowiańskiego lub nawet jescze starszego.

Największym znaleziskiem z czasów przedchrześcijańskich był posąg znany pod nazwą Światowida ze Zbrucza. Wydobyty z rzeki na Podolu w połowie XIX w., ma przedstawiać najważniejsze bóstwa pogan. Od ponad 150 lat znajduje się w zbiorach Muzeum Archeologicznego w Krakowie, a niedaleko Wawelu stoi nawet jego replika.

Obyczaje sprzed historii – wianki i rękawka

Słowiańskie wierzenia najdłużej przetrwały w folklorze i ludowych zwyczajach. Przez wiele wieków po chrystianizacji kraju odprawiano przecież dziady, przekazywano podania o rusałkach i wampirach. Pogańskie korzenie mają także popularne wianki. Zgodnie z tradycją panny puszczały je na wodę w Noc Świętojańską. Dziś wianki są obchodzone w Krakowie wyjątkowo hucznie – na powitanie lata organizuje się głośne koncerty.

Słowiański rodowód ma najprawdopodobniej również typowo krakowski zwyczaj zwany Rękawką. Zgodnie z nim we wtorek wielkanocny, czyli tuż po pierwszej wiosennej pełni, ze Wzgórza Lasoty i Kopca Kraka toczy się jaja czy monety. Przed setkami lat zrzucano stamtąd również chleb i inne pokarmy. To najpewniej echo pogańskich dziadów, którymi czczono przesilenie wiosenne.

Szukaj

projekt i wykonanie:
strony www Kraków